niedziela, 26 października 2014

Rozdział I

                                           Rozdział I

-Zuza ty widziałaś jak on wyprzystojniał? Jeszcze wakacje się nie rozkręcił, a już widać, że zadbał o swój wygląd. Jakie ma mięśnie. Dwa razy spojrzał w moją stronę!-trajkotała Ala moja najlepsza przyjaciółka.
Właśnie wracałyśmy z zakończenia roku. Oficjalnie zakończyłyśmy edukację w gimnazjum.
-Zuzka ty mnie w ogóle słuchasz?
-Jasne, mówiłaś jak to Przemek wyprzystojniał i się zmienił, i żałujesz, że wcześniej nie zauważyłaś jaki jest, bo nosił dresy przez co wtapiał się w tło.
-No, matko jaki on jest boski! Pomyśleć, że spławiłaś go w tamtym roku, może nie wyglądał tak jak teraz, ale najgorszy nie był.
-Mam pomysł, może ja was spikne. Tak niby przypadkiem na niego wpadniemy i was przedstawię, co ty na to?
-Och serio byś to dla mnie zrobiła? Jesteś wielka, uwielbiam cię! Cieszę się, że mam taką wspaniałą przyjaciółkę jak ty.
-och bo się zaczerwienie. Wiesz, że zrobiłabym wszystko żeby moja najlepsza przyjaciółka była szczęśliwa. Czy to nie twój tata?
-A zapomniałam ci powiedzieć, że kochani rodzice zabierają mnie dziś na bankiet.
-Przynajmniej nie wynudzisz się przed telewizorem.
-Tak, bo starzy biznesmeni to wzór zabawy.
-Leć już, bo twój tata się denerwuje.
-Nie on zawsze ma taką minę.
Zaśmiewałyśmy się w najlepsze.
-Pa kochana.
-Pa Ala.
Dotarłam do pustego domu. Mama była w klinice, a tata w kancelarii. Zostawili mi kartkę:
Zuzuś dzisiaj mam dużo zabiegów, a tata musi posiedzieć nad sprawą, więc wrócimy późno.
Odgrzej sobie obiad, nie czekaj na nas.

                          Kocham
                           mama
Odgrzałam sobie obiad, zjadłam i nie miałam kompletnie pomysłu co robić. Poszłam do salonu i włączyłam telewizor, niestety nie leciało nic ciekawego. Zamknęłam dom i poszłam na górę do swojego pokoju. Zaczęłam czytać  książkę i sama nie wiem kiedy zasnęłam.
Obudziły mnie hałasy dochodzące z dołu. To pewnie rodzice wrócili z pracy. Znów zasnęłam i obudziłam się o 7.00 To niewyobrażalnie wczesna pora, szczególnie w pierwszy dzień wakacji. Zeszłam na dół do kuchni, napić się soku. Rodziców jak zwykle o tej porze już nie było.

Zrobiłam sobie śniadanie i poszłam do salonu. Ubrałam się w to:
a włosy związałam w kucyk. Zabrałam się za porządkowanie szafy. Po ogarnięciu tej stajni Augiasza, zadzwoniłam do Alicji.
-Halo?
-Cześć, obudziłam cię?
-Nie no coś ty. Tylko odpoczywałam po śnie.
-Heh rozumiem, spotkamy się dzisiaj?
-Jasne. Może pójdziemy na pizze z Przemkiem i innymi?
-Okey, a obdzwonisz Przemka i innych.
-Mogę to zrobić, ale nie mam numeru do Arka, zadzwonisz do niego?
-Spoko, to do zobaczenia o 14.
-Pa
Moje zadanie nie było trudne, wybrałam numer Arka i po czterech sygnałach usłyszałam jego głos.
-Co tam?
-Chciałyśmy z Alicją zaprosić cię na pizze, co ty na to?
-Chętnie, a o której to?
-O 14, ale jak chcesz to możesz najpierw wpaść do mnie.
-Spoko, to będę tak wpół do.
-Pa.
Miałam jeszcze godzinę, więc poszłam na górę i z szafy wygrzebałam to:
Przebrałam się i zeszłam na dół. Napisałam rodzicom kartkę  gdzie jestem (pewnie i tak nie przeczytają), dosypałam karmę psu i usiadłam w salonie, czekając na Arka.








___________________________________________________________________________________
Oto pierwszy rozdział. Jak wam się podoba? Proszę o szczerą opinie, jeśli jest coś co wam się nie spodobało-mówcie. Postaram się to zmienić, nikt przecież nie jest doskonały ;) Następny ukaże się za kilka dni.~Nika
                                  Czytasz=komentujesz=motywujesz

5 komentarzy:

  1. Hej ! Zostawiłaś u mnie komentarz i prosiłaś w nim abym wyraziła opinie na temat tego opowiadania (dalej nie kminie czemu Ci na niej zależy ale ok ;)). Powiem tak: pomysł fajny *.* bohaterzy również ;3 fabuła też ciekawa :) myślę, że jakaś mała reklama twojego bloga (jakoś Ci ją pomogę zrobić :)) i będzie z tego naprawdę fajna historia <3
    Nie będę Ci prawić jakichś kazań typu: poćwicz nad pisaniem, popraw to i to ... bo prawda jest taka, że 1, 2 rozdział i złapiesz wprawę. Przykładem mogę być ja :) Mój pierwszy blog...nie oczekiwałam jakichś cudów, bo to był mój pierwszy blog, nie miałam doświadczenia ani nie wiedziałam co na nim zrobić, żeby był ciekawy. A teraz jestem zachwycona, bo mam wielkie grono czytelników <3 A wśród nich jesteś ty kochana za co Ci dziękuje ;*
    To chyba byłoby na tyle z mojej ,,wielkiej'' opinii ;3
    Życzę powodzenia i weny kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S w ustawieniach popraw żeby anonimy też mogły komentować, bo moje znajome żaliły mi się że nie mogę komentować tego bloga (one nie maja kont Google :))

      Usuń
    2. Dziękuję za opinie i drobną radę ;) Już zmieniłam co trzeba, aby każdy mógł wyrazić swoją opinię. Jeszcze raz dziękuję, że napisałaś co sądzisz o moim blogu <3

      Usuń
  2. ciekawy nawet rozdział ;)
    czekam na więcej / Angelika *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny rozdział :)
    dawaj szybko nn *.*
    Kasia ;3

    OdpowiedzUsuń