-O hej. Zuza tak?
-Cześć, tak. Co ty tu robisz?
-Kupuje książki.
-No tak, głupie pytanie.
-Może chcesz iść na lody?
-Chętnie.
Poszliśmy do najbliższej kawiarni, co nie było dobrym rozwiązaniem, bo siedział tam Arek z kumplami. Tak jak się spodziewałam Arek nie mógł znieść mojego widoku z innym chłopakiem.
-No proszę, ja nie byłem odpowiedni na spotkanie, ale ten laluś to co innego.
-O co ci chodzi? Mam prawo spotykać się z ludźmi.
-Jakiś problem-wtrącił się Dominik.
-Nie, to po prostu zazdrosny i nieopanowany baran. Może stąd pójdziemy?
-Jasne.
Wstałam i wyszłam z Dominikiem z kawiarni w której nie dało się wytrzymać.
-Przepraszam cię za niego.
-No jest zazdrosny, ja też bym był.
Poszliśmy na spacer, na którym dowiedziałam się, że Dominik chcę iść na biochem, że jego tata to słynny Grzegorz Gruszyński chętnie czytałam jego książki.
-A ty się tu uczyłeś?
-Tak, ale dopiero od 2 gimnazjum.
-A gdzie wcześniej mieszkałeś?
-We Włoszech, ale tylko dwa miesiące.
-Często się przeprowadzasz?
-Tak, wiesz ojciec ma propozycje od różnych wydawnictw, więc często wyjeżdżamy, ale liceum mam skończyć w jednym miejscu.
-Super. Tutaj mieszkam.-Naszym oczom ukazał się mój domek.
-Miło się rozmawiało. Nie chcę być nachalny, ale dałabyś mi swój numer.-Jasne, daj komórkę to zapisze, ty zapisz swój.-podałam mu telefon.
-Dzięki, pa.
-Pa.
Weszłam rozanielona do domu. Strasznie się ucieszyłam, że go spotkałam. Nie mogłam przestać myśleć o nim odkąd go zobaczyłam, a teraz mam jego numer. Bez wariactw Zuza. Ogarnij się!
Usiadłam na sofie i nie wiedziałam co robić, moja komórka nagle zawibrowała. To Arek napisał:
Co to był za goguś? Ze mną to nie masz czasu wyjść, ale z jakimś pajacem owszem. Chciałaś zrobić mi na złość? To udało się. Wyjaśnisz mi to?
Wzburzona odpisałam temu idiocie:
Nie będę ci nic wyjaśniać, bo nie jesteś nikim bliskim żebym ci się tłumaczyła. Masz chyba za wysokie mniemanie o sb, bo mam ciekawsze zajęcia niż robienie ci na złość. Nie miałam czasu, bo nie chciałam go mieć. Daj mi spokój. Nara.
Po minucie mój telefon znów dał o sb znać. Już miałam ochotę rzucić nim o ścianę, ale na wyświetlaczu ukazało się imię Dominik:
Cześć, nie chcę wyjść na wariata, ale nie mogę przestać o tobie myśleć. Chciałbym się spotkać. Masz może jutro czas, na spacer albo cokolwiek innego?
Odpisałam
Chętnie z tobą gdzieś wyjdę. Może o 12 w parku?
Po sekundzie przyszła odp
Okey, do zobaczenia.
Zadzwoniłam do Ali.
-Cześć Zuzu, co tam u ciebie?
-wspaniale, a u cb?
-Też cudownie, ale muszę ci o tym opowiedzieć osobiście. Spotkamy się?
-Jasne, ja też ci coś opowiem. To może wpadniesz teraz do mnie, jestem sama w domu.
-Spoko, będę za 10 min.
Siedziałam jak na szpilkach, gdy tylko usłyszałam dzwonek do drzwi wyleciałam z salonu jak torpeda.
-Cześć, wchódź.
-Muszę ci podziękować.
-Za co?
-Za to, że zgodziłaś się udawać tą randkę. Jak wyszłam z nim, powiedział mi, że cieszy z naszego spotkania i chcę zaprosić mnie na randkę.-Iiiip zapiszczałyśmy z radości.
-A co ty chciałaś mi powiedzieć?
-Jak wyszłaś z Przemkiem, chciałam pozbyć się Arka, więc powiedziałam, że muszę iść do Klaudi, ale najpierw do toalety i jak wychodziłam to wpadłam na takiego Dominika. No i dzisiaj poszłam na zakupy, i znowu na niego wpadłam. Jesteśmy na jutro umówieni.
-No no no, gratuluje. Przystojny?
-No jasne.
-Ty to masz powodzenia.
-Nie takie jak ty. Może coś obejrzymy?
-Chętnie, a co masz?
-wypożyczyłam dzisiaj Obecność. Co ty na to?
-A ja na to jak na lato.
-Poczekaj zrobię popcorn.
Ala siedziała u mnie do 20, a potem musiała iść, bo przyjechała jej babcia. Znów zostałam sama, rodzice dzwonili, że dziś nie wrócą do domu, bo mają mnóstwo pracy, było jeszcze wcześnie, więc postanowiłam wyprowadzić Dorcie na spacer.
Poszłam do pobliskiego parczku i spuściłam tam Dore. Usiadłam na ławce i czekałam aż sunia się wybiega. Poddałam się własnym rozmyślenią. Moje myśli rozwiał uścisk dłoni, odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam...
___________________________________________________________________________________
Rozdział III skończony. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Jak myślicie kogo zobaczyła Zuza?~Nika
Rozdział jest naprawdę fajny *.*
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że dopiero teraz komentuję ale dopiero dzisiaj odzyskałam kompa ;3
P.S Każdy kolejny rozdział jest lepszy od poprzedniego <3
extra *.* / Kara
OdpowiedzUsuńWchodzę na twojego bloga, a tu nowy rozdział O-o <3
OdpowiedzUsuńjestem taka happy ;3 / Angelika
Hej !
OdpowiedzUsuńPrzez przypadek znalazłam twojego bloga i muszę przyznać, że jestem zachwycona ^^
Jest on o innej tematyce niż dotychczas czytałam i uważam, że jest fajną odskocznią <3
Czekam niecierpliwie na nn bo ten rozdział jest genialny ;3
/Fanka Opowiadań *.*
tuyjghjyhj wysiadam przy tym rozdziale *.*
OdpowiedzUsuń